Kosmetyki naturalne

Jesień to taki czas regeneracji i odnowy po często gorącym lecie. W tym okresie zdecydowanie stawiam bardziej na kosmetyki naturalne, intensywne, które trochę odbudują naszą skórę po „palącym słońcu”. Jakiś czas temu złożyłam zamówienie w jednym ze sklepów internetowych, w celu przetestowania kosmetyków Nacomi. To, co zachęciło mnie do zakupu, to fakt, że firma stosuje wysokiej jakości surowce, naturalne i ekologiczne. Oczywiście na plus przemawia to, że jest to polska marka. Do meritum – kosmetyki, które kupiłam to:

Naturalne Masło Shea Czyste – gęsta, wręcz zbita konsystencja, to w składzie 100% masło shea, czyli masłosz parka – roślina uprawiana jest głownie dla owoców, z których to zgniecionych nasion wytwarza się wspomniane masło shea. Produkt trzeba dobrze rozetrzeć w dłoniach – rozgrzać, aby rozprowadzić po ciele. Idealnie sprawdzi się jako panaceum na nawilżenie całego ciała, ponieważ skóra po tym kosmetyku jest wyjątkowo nawilżona i miękka. Kobietom w ciąży świetnie sprawdzi się do smarowania brzuszka przeciw rozstępom. Masło mogą stosować także alergicy, osoby o skórze bardzo wrażliwej, delikatnej. Można smarować je miejscowo w okresie jesienno-zimowym w miejsca wysuszone, podrażnione. Tak naprawdę to kosmetyk dla każdego, włącznie z dziećmi, ponieważ każdy znajdzie zastosowanie dla swoich potrzeb 🙂

Naturalny krem do rąk  Arganowy – odmłodzenie. Powiem szczerze, chyba muszę to powiedzieć głośno, że od kremów do rąk jestem już uzależniona. Moja sucha skóra chętnie „pije” wszelkie produkty nawilżające. Sprawdzi się idealnie w tym okresie – wzmacnia i ujędrnia skórę dłoni. A w tym produkcie wręcz się zakochałam!

Naturalny Żel pod prysznic Avocado oraz Żel pod prysznic Arganowy – jeden jak i drugi produkt jest tak naprawdę w formie olejku, który pod wpływem wody zamienia się w myjący płyn. Wszystkie osoby borykające się ze skórą suchą (a myślę, że w okresie jesiennym czy zimowym takich nie brakuje), wrażliwą powinny być usatysfakcjonowane stosowaniem tych kosmetyków. Nie podrażnią skóry, ponieważ w swoim składzie nie posiadają żadnych szkodliwych, czy uczulających substancji. Idealny jako żel dla całej rodziny.

Maska algowa borówka – rozjaśniająca , do cery naczynkowej – powiem bez ogródek – do tej maski miałam kilka podejść. Do zakupu skłonił mnie opis „maska skierowana jest do posiadaczek cery naczynkowej skłonnej do podrażnień i zaczerwienienia.” Nie doczytałam, że jest to produkt w proszku, który trzeba rozrobić z letnią, przegotowaną wodą, mieszając do uzyskania jednolitej masy. I tu zaczął się problem – w żaden sposób nie mogłam rozrobić jej tak, aby uzyskać właśnie wspomnianą jednolitą konsystencję. Ale jak wiadomo potrzeba jest matką wynalazków i odkryłam, że najlepiej rozrobić maskę można zwykłym mikserem do ciasta 🙂  wtedy wychodzi idealna. Polecam, bo skład oraz działanie ma świetne. Plus za to, że niezwykle łatwo się ściąga.

Miłego dnia Wam życzę!

Mój ostatni wpis – ramoneska 🙂

 

WHAT I LIKE

realizacja: estinet.pl