Dzisiejsza stylizacja to moja propozycja z ostatniego weekendu, czyli szmizjerka w roli głównej. Bez zbędnego rozpisywania się – jest prosta, w klasycznym kroju. Pasuje do wielu okazji. W bardzo dobrym składzie, połowa to bawełna, druga połowa to len. Len ma właściwości higroskopijne, co oznacza, że dobrze odprowadza wilgoć. Jest też bardzo przewiewny, co niezwykle pomaga przy obecnych, można powiedzieć tropikalnym klimacie ;) Oczywiście len ma tę wadę, że ogromnie się gniecie. Cóż, można powiedzieć „coś za coś”. Ja coraz bardziej się przekonuje. A w tej sukience myślę, że większość kobiet będzie czuła się komfortowo. Szmizjerka - H&M Koszyk - PULL&BEAR ...

Powiem szczerzę, że przeglądając zdjęcia do dzisiejszego wpisu sama do siebie zaczęłam się śmiać. Mój strój idealnie nadaje się na  okazję jaką jest zakończenie roku szkolnego, czy też na odbywające się ostatnio matury :) Oczywiście najlepiej nie w wersji zdalnej… No cóż. Nie to było do końca moją intencją, a w zasadzie wcale nią nie było. A na pewno już nie świadomie. Natomiast czarna plisowana spódnica pasuje praktycznie do wszystkiego. Możemy wystylizować ją na zestaw elegancki, jak i ten bardziej sportowy.  Polubiłam ją bardzo. Jest zwiewna, wygodna i świetnie sprawdzi się przy wielu różnorakich okazjach.   Biała koszula - Zara ...

Dzisiejszy wpis będzie dotyczył, co widać z resztą w tytule, pielęgnacji twarzy. Moja aktualna kosmetyka twarzy, czyli to jakich produktów używam i jakie mogę szczerze polecić. Generalnie rzecz ujmując, co mi służy, aby dobrze czuć się we własnej skórze. Jak już nie raz pisałam mój odwieczny problem dotyczył odpowiedniego nawilżenia, a wręcz nawodnienia skóry twarzy. Dobranie odpowiednich kosmetyków to nie lada wyzwanie, pomimo wielu prób, testów, nie dałabym sobie uciąć ręki, by zagwarantować, że obecna pielęgnacja twarzy jest tą idealną. Natomiast wychodzę z założenia, że jeśli mi służy, dobrze się czuję, oznacza, że jest ok. Zaczynając od podstaw, czyli demakijażu ...

W dzisiejszym wpisie prezentuję strój dnia – biały sweter w roli głównej. Tak właśnie myślałam, wybierając ostatnio taką oto stylizację w tygodniu. Ale patrząc na te zdjęcia, prędzej powiedziałabym, że w tym stroju pierwsze skrzypce grają musztardowe szpilki, zakupione ponad pół roku temu. Ten przykład uzmysławia mi jak bardzo może zmienić się nasze ubranie przy odpowiednio dobranych dodatkach. Natomiast ma być jak zawsze, przede wszystkim wygodnie, ponieważ najgorsze co możemy zrobić, to męczyć się cały dzień w mało komfortowym zestawie. Umówmy się, że sweter i jeansy to zestaw dobry praktycznie na każdą okazję. Oczywiście mowa o mniej zobowiązujących okazjach.   ...

WHAT I LIKE

realizacja: estinet.pl