koszula

Koszula w kwiaty – dzisiaj trochę o niej w kontekście moich „zwykłych/niezwykłych” zachowań :) W swojej szafie potrafię „odkopać” elementy garderoby, o których już dawno zapomniałam, tak jak i one o mnie zapewne. Od dziecka miałam tak, że kupując nową rzecz odkładałam ją na półkę na tzw. „lepsze czasy”. Oszczędzałam ją. Nie chciałam żeby się zniszczyła, wybrudziła, żeby cokolwiek jej się stało i  straciła swój świeży i dziewiczy „blask”. Niestety po pewnym czasie dochodziło do takich absurdalnych sytuacji, że nie ubierałam jej wcale. Połowę swojej ubraniowej egzystencji potrafiła a raczej potrafiły, bo było ich wiele, przeleżeć w szafie i albo ...

Miniony weekend był dla mnie nieco szalony. 300 kilometrów w jedną stronę, wesele, 300 kilometrów z powrotem i szybkie przygotowania do nadchodzącego kolejnego tygodnia. Nawet nie chciało mi się szczególnie przykładać wagi do potencjalnego doboru ubioru na poniedziałek i kolejne dni. W takich przypadkach często posiłkuję się zestawem, uważam, niezastąpionym. Który „ratuje” mnie , kiedy nadchodzą dni typu „nie wiem co mam na siebie włożyć”. Mowa o zestawieniu - biała koszula a do tego jeansy. Wybór chyba idealny, a przynajmniej dla mnie. Jednocześnie można śmiało powiedzieć, że biała koszula, czy jeansy to najzwyklejszy zestaw na świecie, wręcz niektórzy może pokuszą ...

WHAT I LIKE

realizacja: estinet.pl