minimalizm

Torebka damska, a w szczególności jej zawartość, to temat rzeka. Istna niekończąca się opowieść. To co w niej nosimy, dlaczego aż tyle i ten śrubokręt pomiędzy chusteczkami a portfelem? :) Myślę, że niejedna praca magisterska mogłaby o tym powstać. Oczywiście mój prześmiewczy ton jest celowy, co nie zmienia faktu, że dźwigamy codziennie przedmioty, które najprawdopodobniej nie przydadzą nam się nawet w tzw. „godzinę śmierci”. Ja postanowiłam już jakiś czas temu z noszenia ze sobą całego „tobołu” zrezygnować i dzisiaj przedstawiam Wam moją torebkę w wersji minimum. Prawie dwa lata temu zadałam sobie pytanie – czy wszystkie te rzeczy, które ze ...

Ostatnio mieliście okazję poznać moje ulubione podkłady. Dzisiaj zapraszam na ulubioną biżuterię. Lubicie biżuterię? W czasach szkolnych byłam zwolenniczką dużych kolczyków, naszyjników czy bransoletek. Miała być przede wszystkim wyeksponowana i w znacznej ilości. Dzisiaj ten trend odszedł w niebyt. Nie jest tak, że nie założyłabym biżuterii większych gabarytów, ale zdecydowanie musi pasować do okazji i stylizacji. Obecnie zdecydowanie stawiam na minimalistyczną biżuterię, prostotę i klasykę. Wychodząc z założenia less is more, staram się nie chować za dodatkami. Moja ulubiona biżuteria codzienna ogranicza się do kolczyków, które noszę non stop, minimalistycznego naszyjnika i delikatnych pierścionków, od czasu do czasów zawieszki na ...

WHAT I LIKE

realizacja: estinet.pl